Ikona szukaj

Bóg nie gra w kości

Einstein: nie myli się ten kto nigdy nie próbuje niczego nowego

Nauka jest niesamowitym ludzkim przedsięwzięciem, próbą zrozumienia świata i opisania go w spójny sposób. Nie posiada stałych autorytetów a największym i najbardziej cenionym osiągnięciem jest wskazanie gdzie pomyliła się wcześniej. Otwarcie przyznaje również, że nie jest idealnym opisem świata a jedynie przybliżoną jego wersją która wcześniej czy później zostanie zreformowana. Albert Einstein, jeden z najsłynniejszych naukowców XX wieku otwarcie przyznawał, że błędy są rzeczą ludzką a nie popełnił ich tylko ten kto nigdy nie próbował niczego nowego. Sokoro więc stał na samej granicy współczesnej mu myśli naukowej nic dziwnego, że sam popełnił kilka błędów.

Najbardziej znanym z błędów Einsteina jest jego przekonanie o statyczności wszechświata. Ponieważ ten pogląd był tak głęboko zakorzeniony w jego przekonaniach, Einstein dodał do równań Ogólnej Teorii Względności tzw. Stałą Kosmologiczną która miała powstrzymać dynamiczność wszechświata wynikającą bezpośrednio z obliczeń. 13 lat oraz obserwacje Edwina Hubble'a wystarczyły jednak aby potwierdzić, że wszechświat daleki jest od statyczności lecz ciągle się rozszerza. Pod wpływem dowodów i obserwacji Einstein wycofał się z nieprawdziwych twierdzeń i poprawił swoje prace, jednakże do końca życia wskazywał tą pomyłkę jako największy błąd swojego życia, zapewne tym bardziej, że jej źródło miało miejsce nie w błędnej interpretacji prawidłowych danych lecz w niepotrzebnej chęci dopasowania teorii do swoich przekonań.

Jedną z jego przełomowych prac był artykuł nt. zjawiska fotoelektrycznego za który w 1905 roku dostał nagrodę Nobla. Praca ta była jedną z podwalin powstającej nowej dziennym - fizyki kwantowej. Sam Einstein jednak nie był przekonany jednak co do sposobu interpretacji nowego spojrzenia na świat. Ta postawa doprowadziła do konfliktu ideologicznego z innymi założycielami mechaniki kwantowej - Schrodingerem, Heisenbergiem i Bohrem (tzw. szkołą Kopenhaską). Dzisiaj interpretacja kopenhaska traci poparcie społeczności akademickiej na rzecz innych, bardziej nowatorskich rozwiązań, opierających się mocniej na bezpośredniej interpretacji równań i zależności między nimi. Takie podejście na pewno znalazłoby więcej poparcia Alberta Einsteina, który, pomimo tego, że pozostawał ateistą wielokrotnie podkreślał w swoich wypowiedziach "Bóg nie gra w kości", przekonanie nt. determinizmu wszechświata.

Najszerzej znanym równaniem fizycznym w popkulturze jest E = mc^2 pokazujące, że wszystko jest energią a materia zawiera jej bardzo, bardzo, bardzo dużo. To proste równanie doprowadziło do rozwoju energetyki jądrowej, z nieszczęśliwym, krótkim epizodem w zastosowaniu militarnym. Para twierdzeń opartych na tym równaniu: Ogólna i Szczególna Teoria Względności opisująca zachowanie rzeczywistości w przypadku bardzo dużych mas i prędkości dała nam technologię która pozwala znaleźć najbliższą otwartą restaurację lub stację paliwową, w dowolnym miejscu na Ziemi. Teorie te przewidywały również, że czasoprzestrzeń odkształca się i faluje pod wpływem szybkiego ruch masywnych ciał a fale te poruszają się z prędkością światła. Intuicja Einsteina zawiodła go również w tym temacie, choć na jego korzyść przemawiać może fakt że w czasach w których żył nie istniało zaplecze technologiczne które mogłoby takie fale zaobserwować. Jednak 2016 roku obserwatoria LIGO (Laser Interferometer Gravitational Wave Observatory) potwierdziły ich istnienie.

Wielki wpływ Einsteina na rozwój współczesnej nauki i świata uczynił go w pewnej mierze największym naukowym celebrytą i przedmiotem wielu prac artystycznych. Do dzisiejszego dnia używamy wybranych cytatów z jego wypowiedzi aby poprzeć własne idee, a przynajmniej uproszczone opisy jego teorii znajdują się w prawie każdej książce popularnonaukowej jak i science fiction. Choć sam popełnił wiele błędów był przekonany, że świat, choć dziwny, jest poznawalny oraz żywił głęboką nadzieję, że ludzki umysł jest do tego zdolny. Często wspominał że wyobraźnia jest dużo ważniejsza od sztywnej wiedzy. Poślubił również swoją kuzynkę, choć może trochę dziwne z kulturalnego punktu widzenia nie niosło żadnych realnych konsekwencji.

Niestety nie dane nam było poznać ostatnich słów uczonego z najbardziej prozaicznego z możliwych powodów: będąc na łożu śmierci swoje ostatnie słowa wypowiedział w ojczystym języku (po niemiecku), nieznanym jego opiekunce. Mając jednak na względzie obecne czasy globalnej pandemii oraz wstrząsy polityczne w Polsce, Europie i na Świecie zakończę cytując jego inną wypowiedź, mając gorącą nadzieję że tym przypadku jego intuicja go nie zawiodła:

"Jedynie w obliczu zagrożeń i wstrząsów politycznych państwa mobilizują się do dalszego rozwoju. Oby obecne kryzysy doprowadziły do lepszego świata."

Źródło:

15.03.2021

Monika

©Planeta Mars 2021