Ikona szukaj

SpaceX oferuje transport na orbitę

Mamy XXI wiek, osiągnęliśmy już samowiążące się buty, a nawet lewitującej deskorolki. Od niedawna firmy technologiczne mogą również umieścić satelity na orbicie okołoziemskiej, prawie tak łatwo jak zamawiać kuriera. Do tej pory największym ograniczeniem w podróży na orbitę były koszty, ponieważ rakiety są bardzo drogie. Ta przeszkoda została jednak zniwelowana wraz z innowacją wprowadzoną przez spaceX. Rozwiązaniem jest zbudowanie rakiety wielokrotnego użytku. Koncepcja ta okazała się na tyle skuteczna, że inne firmy i agencje kosmiczne zaczęły opracowywać swoją własną wersję takich rakiet.

Najnowsze rozwiązanie firmy Elona Muska wykorzystuje doświadczenie zebrane podczas misji związanych z projektem Starlink oraz ideę współdzielenia transportu w celu minimalizacji kosztów. Podobnie jak podróżujący umawiają się aby wspólnie pokryć koszty paliwa i samochodu podczas wycieczki, spaceX proponuje zainteresowanym możliwość wykupienia przestrzeni ładunkowej. Oferta obejmuje loty na niską orbitę, orbitę geostacjonarną oraz na obszary polarne. Koszty przesyłki zależne są oczywiście od masy wysyłanego obiektu. Zaczynają się jednak już od 1 miliona dolarów (!) za ładunek do 200 kg

.Orbita Ziemi już dzisiaj jest uznawana za zaśmieconą. W warunkach bliskich próżni krążą wokół nas niepełniące już żadnej funkcji tysiące obiektów. Są to nieczynne satelity, pozostałości starych rakiet i inne tego typu obiekty. Wszystkie takie śmieci mogą pozostawać prawie niewidoczne do czasu zderzenia się z innymi. Tylko w 2020 roku Międzynarodowa Stacja Kosmiczna - jedno z największych osiągnięć inżynierii oraz współpracy międzynarodowej, musiała wykonać aż trzy manewry unikowe aby nie zderzyć się z nadlatującymi śmieciami. Teraz gdy spaceX zaczyna umożliwiać stosunkowo tani transport na orbitę, ta sytuacja może ulec poważnemu pogorszeniu.

Nowe status quo w równym stopniu może zaburzyć jak i poprawić warunki na orbicie. Jest to bowiem, niespotykaną do tej pory szansą na udział "biznesu" w rozwiązaniu tego palącego problemu. Tym bardziej, że istnieją już gotowe projekty mini satelitów deorbitujących, jak choćby projekt polskich studentów - PW-SAT2. Tani oraz powszechny dostęp do orbity ziemskiej to również olbrzymia szansa dla naukowców, zarówno pod względem obserwacji astronomicznych jak i szczegółowej obserwacji powierzchni Ziemi. Umożliwi to również wprowadzenie nieistniejących jeszcze produktów i usług. Bardzo możliwe, że właśnie znajdujemy się w podobnym punkcie jak w 2009 roku. Wtedy to zaczęły pojawiać się i popularyzować ekrany dotykowe, wprowadzając na rynek, powszechne już dzisiaj, smartphony.

Stosunkowo tani dostęp do lotów orbitalnych jest już faktem. Naturalnym i praktycznie niemożliwym do zablokowania jest trend, który rozpowszechnia dostęp do tego typu transportu. Jak w przypadku każdej nowej technologii lub poważnej innowacji powinniśmy, jako cała społeczność, starać się, aby skutki jej wykorzystania prowadziły do poprawy życia na naszej planecie.

Źródło:
https://twitter.com/SpaceX/status/1353356011873026048

02.02.2021

Łukasz

©Planeta Mars 2021