Ikona szukaj

Mars jako najlepszy kandydat do terraformowania

Terraformowanie to proces polegający na modyfikacji atmosfery, temperatury lub topografii powierzchni planety, księżyca lub innego ciała w taki sposób, aby były one podobne do tych ziemskich, nadawały się do zasiedlenia przez człowieka – stworzenia koloni.Ostatecznym osiągnięciem w terraformowaniu byłoby stworzenie otwartego ekosystemu planetarnego naśladującego wszystkie funkcje biosfery Ziemi, który byłby w pełni nadający się do zamieszkania przez ludzi.

Mars jest uznawany za najlepszego kandydata do terraformowania. Pisarze science fiction od dawna opisują terraformowanie w swoich opowieściach. Naukowcy natomiast zaproponowali ją, jako proces umożliwiający długoterminową kolonizację Marsa. Przekształcenie niegościnnego marsjańskiego środowiska w miejsce, które astronauci mogliby odkrywać, nie jest możliwe bez technologii znacznie przekraczającej dzisiejsze możliwości. Jest obecnie jedynie teoretyczny, ze względu na poziom zaawansowania naszej cywilizacji.

Proces ten wymagałby odbudowy atmosfery Marsa, jego pola magnetycznego oraz ogrzania planety. Grubsza atmosfera złożona z gazów cieplarnianych, umożliwiłaby zatrzymywanie energii słonecznej, a obecność pola magnetycznego chroniłaby ją przed wiatrem słonecznym. Ponieważ wzrost temperatury pociągałby za sobą wzrost stężenia gazów cieplarnianych, wszystkie procesy wzajemnie by się napędzały.

Pod wieloma względami Mars jest najbardziej podobną do Ziemi planetą w Układzie Słonecznym.

Przeprowadzono wiele badań dotyczących możliwości ogrzewania planety i zmiany jej atmosfery. Kilka potencjalnych metod terraformowania Marsa może leżeć w zakresie możliwości technologicznych ludzkości, ale niezbędne byłyby do tego zasoby ekonomiczne znacznie przekraczające te, które rząd lub społeczeństwo jest skłonne przeznaczyć na ten cel. Nasuwa się wiele pytań dotyczących etyki, logistyki, ekonomii, polityki i metodologii zmiany środowiska świata pozaziemskiego.

Chociaż obecna atmosfera Marsa sama w sobie składa się głównie z dwutlenku węgla, jest ona o wiele za cienka i zbyt zimna, aby utrzymać wodę w stanie ciekłym. Jakakolwiek ciekła woda na powierzchni bardzo szybko odparowałaby lub zamarzła. Zwolennicy terraformowania Marsa proponują uwolnienie gazów z różnych źródeł na Czerwonej Planecie w celu zagęszczenia atmosfery i podniesienia temperatury do punktu, w którym woda w stanie ciekłym mogłaby na stałe występować.

Już sama kolonizacja Marsa jest procesem złożonym i wymaga ogromnych nakładów pieniężnych oraz czasu.

Dalekosiężnym celem SpaceX jest załogowa misja na Marsa, która ma być możliwa ok. 2025 r.

Misje na Marsa, takie jak te planowane przez NASA, ESA czy inne agencje kosmiczne, nie będą jeszcze misjami bezpośrednio przygotowującymi kolonizację. Są one pomyślane wyłącznie jako misje eksploracyjne.

NASA i ESA dołączyły sprzęt do komunikacji do kilku z marsjańskich orbiterów, więc Mars już dziś posiada satelity komunikacyjne.

Kolonizacja wymaga założenia trwałych baz, które miałyby potencjał do samoistnego rozwoju. Słynną propozycją do wybudowania takich baz jest projekt Mars Direct. Mars Society założył Mars Analogue Research Station Programme do eksperymentowania z różnymi wersjami rozwoju kolonii na Marsie, bazując na Mars Direct.

Tak jak w przypadku kolonizacji Nowego Świata, ekonomia może się stać kluczowym elementem do sukcesu kolonizacji.

Głównym ekonomicznym problemem są bardzo wysokie koszty inwestycji konieczne do realizacji planu kolonizacji i terraformacji Marsa.

Marsjańskie okolice podbiegunowe przyciągają uwagą jako tereny odpowiednie do umiejscowienia kolonii. Mars Odyssey zarejestrował największą koncentrację wody blisko bieguna północnego, ale wykrył też obecność wody na innych szerokościach, udowadniając, że okolice biegunów nie są jedynymi możliwymi miejscami dla kolonii.

Energia słoneczna będzie prawdopodobnie głównym źródłem energii dla marsjańskich kolonii. Nadmiar energii może być magazynowany i wykorzystywany w nocy. Kolonie będą potrzebowały wiele energii dla utrzymywania odpowiednich warunków bytowych mieszkańców oraz do ogrzewania szklarni, chyba że na skutek terraformowania Marsa powstanie gęstsza atmosfera o innym składzie chemicznym, co spowoduje wzrost temperatury.

Koloniści mogliby wykorzystać jaskinie znalezione na Marsie jako naturalne schronienie przed promieniowaniem.

Poza ogólną krytyką kolonizacji kosmosu, są też obawy na temat kolonizacji Marsa. Jedną z nich jest kwestia promieniowania kosmicznego, które jest główną przeszkodą w załogowych lotach międzyplanetarnych – podczas kilkumiesięcznego lotu na Marsa i potem życia tam, ludzie byliby narażeni na dużą ilość promieniowania jonizującego. Dalej pojawia się temat marsjańskiej grawitacji, która stanowi zaledwie 0,38 ziemskiej, a gęstość atmosfery jest 100 razy mniejsza od tej na Ziemi. Silniejsza grawitacja niż na Księżycu i obecność efektów aerodynamicznych utrudnia lądowanie ciężkich, załogowych statków kosmicznych, ponadto atmosfera jest zbyt cienka, by efektywnie wykorzystać hamowanie aerodynamiczne. Lądowanie na Marsie misji załogowych będzie wymagało innej techniki niż stosowane do tej pory.

Zwolennicy powrotu na Księżyc mówią, że jest on bardziej logicznym umiejscowieniem pierwszych kolonii. Tym bardziej, że mógłby posłużyć jako poligon doświadczalny i miejsce przygotowań dla przyszłej załogowej misji na Marsa. Nie wiemy również, jaki wpływ na ludzi będzie miało długotrwałe przebywanie pod wpływem marsjańskiej grawitacji.

Przetrwanie człowieka na Marsie wymagałoby życia w sztucznych siedliskach marsjańskich ze złożonymi systemami podtrzymywania życia. Jednym z kluczowych aspektów tego będą systemy uzdatniania wody.

Mars stanowi nieprzyjazne środowisko do zamieszkania przez ludzi. Czas jaki do tej pory spędzali poszczególni kosmonauci w kosmosie jest niewielki w porównaniu z 1100-dniową podróżą na Marsa zaplanowaną przez NASA już na rok 2028.

Już początkowy etap terraformowania (nawet jeśli posiadalibyśmy potrzebną technologię) generowałby astronomiczne koszty.

Źródło:

23.03.2021

Monika

©Planeta Mars 2021